Miasto z lodu

Miasto z lodu - Małgorzata Warda Magdalena Kumorek stwierdziła, że ta pozycja "to wzruszająca opowieść o niezwykłej więzi łączącej chorą psychicznie matkę i jej dorastającą córkę". Ja, niestety, nie widziałam tej więzi. Wydaje mi się, że "Miasto z lodu" pokazuje odwrócenie ról - gdzie córka zajmuje się matką. Autorka przedstawia uczucia Agaty do matki, jednak uczucia Teresy do córki są jakby ukryte. Książka rzeczywiście ma coś w sobie - styl autorki bardzo mnie wciągnął, a początek sprawił, że pragnęłam dowiedzieć się jak skończy się historia Agaty. Zastanawia mnie czemu Małgorzata Warda postanowiła prowadzić narrację przez Agatę? Z jednej strony jest to ciekawy zabieg, z drugiej jednak dziewczynka opowiadała o sytuacjach, o których nie mogła wiedzieć, bo nie była ich świadkiem. Niestety drażniło mnie to trochę i sprawiło, że książka wydała mi się mnie realna