Intruz

Intruz - Stephenie Meyer "Intruz" wpadł mi w ręce kiedy miałam chwilowo dość wampirów, wilkołaków i czarownic atakujących z każdej okładki książki. Mimo początkowej awersji, gdyż nazwisko Meyer kojarzyło mi się jak najbardziej z wampirami, postanowiłam jednak książkę przeczytać, a przynajmniej spróbować. "Intruz" była miłą odskocznią od wampirzych serii. Bardzo spodobała mi się historia i zakończenie, którego oczekiwałam, a sama nie byłam w stanie wyobrazić sobie jak mogłoby zakończyć się szczęśliwie.