I wciąż ją kocham

I wciąż ją kocham - Nicholas Sparks Uwielbiam Nicholasa Sparksa, może właśnie dlatego oczekuję tak wiele po jego książkach. Szczerze mówiąc ta mnie trochę zawiodła jako całość. Zazwyczaj uwielbiam opisy uczuć Sparksa, tym razem jednak było ich chyba zbyt wiele, zbyt wiele dialogów. Akcja posuwała się mozolnie właśnie chyba przez dialogi. Z kolei krótkie opisy wojenne nie odstręczały mnie tak jak to zazwyczaj bywa, były lekkie i przyjemnie się je czytało. Miłość Johna i Savannah zeszła dla mnie na drugi plan, jakoś nie specjalnie mnie interesując. Za to miłość Johna do ojca, jego uczucia były naprawdę wspaniałe, to właśnie w tych fragmentach można się było wzruszyć. Książka jest naprawdę bardzo dobra, ale jak dla mnie spod ręki Nicholasa Sparksa zawsze wychodziły arcydzieła, więc mimo wszystko powieść trochę mnie rozczarowała.