Lot motyla

Lot motyla - Barbara Kingsolver Już na samym początku autorka obrzydziła mi główną bohaterkę. Później czułam się jakbym tonęła w nudnym podręczniku i słowo po słowie próbowałam przebić się przez treść. Czekałam na jakiś ciekawy zwrot akcji, ale nie doczekałam się. Powieść raczej na jesienne wieczory, bo zwyczajnie nic się tam nie dzieje. Póki co mam dość tej książki, ale może jeszcze ją dokończę i zobaczę w niej coś co dotąd mi umykało.