Tygrys i Róża

Tygrys i Róża - Małgorzata Musierowicz Och, jak ja nie lubię Tygrysa w tej części, a może bardziej tego, że tak strasznie się nad sobą użala i nawet wymyśla sobie problemy: najpierw pisze list, żeby nikt się nie martwił o nią, a później ma pretensje, że nikt jej nie szuka. Mam wrażenie, że za wszelką cenę stara się dopiec Gabrysi i innym również. Wydaje mi się, że za jej zachowanie odpowiada to, że chciałaby znajdować się w centrum uwagi, ale z tak liczną rodziną nie jest to takie proste. Tą część osłodził mi powrót Robrojka, którego uwielbiam i to szczęśliwe zakończenie i śmieszne pertraktacje Natalii z policją.