Olvido znaczy zapomnienie - María Dueñas

Gdzie te intrygi? Gdzie skomplikowane miłosne dramaty?
Akcja wlecze się niemiłosiernie i tak naprawdę jest głównie o niczym: bohaterowie niczym szczególnym się nie wyróżniają - nie zapadają w pamięć; sama historia też zdaje się do niczego nie dążyć. Ogólnie książka nie porwała mnie i nie zachwyciła. Nie jest ani interesująca, ani wciągająca.
Jedyne co ją ratuje to styl autorki, który jest dość lekki i przyjemny dla czytelnika.