Przed świtem

Przed świtem - Stephenie Meyer Trzy książki z sagi Zmierzchu pochłonęłam naprawdę szybko. Spodziewałam się, że z tą również pójdzie gładko, zwłaszcza po opowieściach innych, którzy wcześniej z wytęsknieniem wyczekiwali tej części. A mimo to, męczyłam się z nią niesamowicie. Jedynie fragment opisany z punktu widzenia Jacoba sprawiła, że jakoś zdołałam przebrnąć przez całość. Właściwie to właśnie ten fragment najbardziej przypadł mi do gustu, może dlatego, że Bella powoli, w kolejnych częściach, zaczynała mnie drażnić. Moim zdaniem ta najbardziej wyczekiwana książka okazała się najgorsza.