Mroczny sekret

Mroczny sekret - Libba Bray Nie mogę powiedzieć, że książka mi się nie spodobała, ale nie mogę również stwierdzić, że książka jest świetna. Po przeczytaniu mam do niej stosunek raczej obojętny. Umiejscowienie akcji w czasach wiktoriańskich i trochę zjawisk paranormalnych wydawało mi się ciekawym połączeniem. Z tym drugim czynnikiem autorka poradziła sobie całkiem nieźle, z tym pierwszym, niestety znacznie gorzej. Jedyna "wiktoriańska" rzecz w tej powieści to chyba gorset. Sytuacje oraz wymowa bohaterów sprawiała, że czytelnik zupełnie nie może odczuć tego klimatu. Miał być XIX wiek, a wyszedł XXI.