Pulpecja

Pulpecja - Małgorzata Musierowicz Uwielbiam Patrycję. Jej optymizm, ironia, i lekko zadziorny sposób bycia. Nie wiem czemu, ale w książce czuję wiosnę i to od samego początku, coś wspaniałego. I po raz kolejny przekonuję się, że książki Małgorzaty Musierowicz pokazują, że nie wszyscy są idealni i nie zawsze wszystko ludziom wychodzi, jak właśnie nieszczęsna matura Pulpecji. Miłość Patrycji i Floriana jest ślicznie opisana, zwłaszcza scena nad jeziorem, właśnie to miejsce zdaje się mnie przyciągać w tej książce najbardziej, tak jak Patrycję przyciągało.